Sekcja zwłok lewicowego polityka

Inspektor podszedł do lekarza i zapytał się, co było przyczyną zgonu ofiary wczorajszego ataku nieznanego napastnika. Lekarz drgnął i zamiast powiedzieć cokolwiek do swojego szefa, podał mu tylko kartkę z wynikami sekcji zwłok. Pracownik policji podniósł ją i zaczął czytać, a jego twarz bladła z każdym wyczytanym wyrazem, aż w końcu stała się zupełnie biała. Po przebrnięciu przez wszystkie obrazki zobaczył on opis wszystkich urazów, które zabity otrzymał, coś takiego nieuchronnie odebrałoby życie, a przynajmniej zdrowie każdej osobie. Inspektor zaczął się jąkać, ponieważ czytał to na głos, kartka mówiła o rzeczach tak straszliwych. Lekarz wsłuchał się w słowa swojego szefa i usłyszał o tym, jak kilkanaście kul przeciwpancernych zmieliło jego śledzionę, uszkadzając odłamkami ledwo działającą już wątrobę o tym jak jego głowa została zgnieciona, jakby przez niewidzialną rękę, a palce wyrwane i ułożone w ładny stosik na brzuchu. Przez te opisy dwójka pracowników pobiegła do ubikacji i zwymiotowała.

Witaj na moim blogu! Jestem lekarzem w trakcie specjalizacji z pediatrii, bloga prowadze w formie pasji. Zamieszczam tutaj ciekawe informacje dotyczące zdrowego trybu życia i medycyny. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)